Skip to content
klyosoftware house
Demo Napisz
6 min czytania Napisali:

Strona firmy transportowej — czego brakuje w dziewięciu na dziesięć

Ten tekst jest o transporcie, ale zasada dotyczy każdej branży: klient wchodzi na stronę z jednym pytaniem i dziewięć na dziesięć stron nie odpowiada na nie w ogóle. Pokazujemy to na przykładzie, który znamy najlepiej, bo zbudowaliśmy dla tej branży cały system.

Co jest na tych stronach zamiast konkretów

Zdjęcie ciągnika ze stocka, hasło o najwyższej jakości usług, zakładka „o nas” z historią firmy i formularz kontaktowy. To wszystko można przepisać do dowolnej innej branży, zmieniając jedno słowo.

Tymczasem pierwsze pytanie klienta brzmi zawsze tak samo: czym wozicie, dokąd, ile utrzymacie i kiedy możecie podstawić.

Czego szuka osoba zlecająca transport

To nie jest lista do sekcji „szczegóły” na dole strony. To treść, która ma stać wysoko, bo decyduje o tym, czy ktoś w ogóle zadzwoni. I w każdej innej branży wygląda to tak samo: warsztat ma pokazać, co naprawia i w jakim czasie, gabinet — kto przyjmuje i kiedy.

  • kierunki i kraje, w których realnie jeździcie
  • rodzaje naczep i to, co da się nimi przewieźć
  • ładowność i wymiary przestrzeni na ładunek
  • uprawnienia, licencja i ubezpieczenie z kwotą
  • realny czas podstawienia i obszar, w którym jest najkrótszy
  • telefon, który ktoś odbiera — widoczny na każdym ekranie

Podstrona na kierunek, nie jedna strona o wszystkim

Ludzie nie szukają „transportu”. Szukają „transport chłodniczy Niemcy”, „przewóz pracowników Stryków”, „firma transportowa Łódź”. Każda z tych fraz zasługuje na własną podstronę z prawdziwą treścią.

To jest mechanizm, który zadziałał u naszego klienta: na „firma transportowa Łódź” kras-trans.eu wyprzedza w Google wszystkich konkurencyjnych przewoźników — wyżej stoi tylko katalog z rankingiem firm. Ta sama zasada działa dla hydraulika, kancelarii i sklepu z oponami.

Szybkość ma tu większe znaczenie niż gdzie indziej

Klient przewoźnika otwiera stronę z telefonu, często w trasie i na słabym zasięgu. Strona, która ciągnie za sobą cały edytor kreatora, w takich warunkach nie zdąży się pokazać, zanim on wróci do giełdy ładunków.

Ta sama strona zrobiona od nowa była u naszego klienta prawie cztery razy lżejsza i otwierała się od razu.

Formularz, który prowadzi do wyceny

Formularz „imię, e-mail, wiadomość” nie daje żadnej informacji. Formularz zapytania o transport pyta o cztery rzeczy: skąd, dokąd, co i kiedy. Wtedy pierwsza odpowiedź może już zawierać stawkę, a nie prośbę o szczegóły.

Jeśli firma pracuje na systemie do zleceń, zapytanie ze strony powinno trafiać prosto do niego. Zbudowaliśmy Routence właśnie po to, żeby ta droga nie kończyła się w skrzynce mailowej — i tak samo spinam strony z systemami w innych branżach.

Następny krok

Sprawdzimy to na twojej stronie za darmo

Wyślij adres — odeślemy listę tego, co blokuje twoją stronę, albo gotowe demo nowej wersji. Bez zobowiązań.

Zobacz projekt: Routence
Pierwszy krok
0 zł
Widzisz efekt
do 7 dni
Odpowiadamy w
1 dzień roboczy

Kreator otworzy się tutaj, z już zaznaczoną usługą. Kilka pytań, z których większość to jedno kliknięcie — bez telefonu i bez zakładania konta.

Zaktualizowano