Skip to content
klyosoftware house
Demo Napisz

01 · Wdrożenia w sklepie Google

Wydanie gry w Google Play — od paczki do sklepu

Zrobiliśmy to dla siebie, więc wiemy, gdzie ta droga się zacina. Nasza gra stoi w sklepie Google i możesz ją tam otworzyć w tej chwili — to nie jest zapowiedź ani plan, tylko wpis, który da się sprawdzić.

  • 1nasza gra wydana w Google Play
  • 0 złza rozmowę o twojej aplikacji
  • 120–400 zł/hrozliczenie godzinowe
Zobacz naszą grę w Google Play
play.google.com 2048 Blockfall — spadające bloki do łączenia 2048 Blockfall: Merge Puzzlewydana przez nas

Dowód

To nie jest opowieść o cudzych wdrożeniach

Napisaliśmy grę, spakowaliśmy ją, przeszliśmy weryfikację wydawcy, wypełniliśmy kwestionariusz wieku i formularz bezpieczeństwa danych, przeszliśmy testy zamknięte i sprawdzenie przez Google. Dziś każdy może ją zainstalować z oficjalnego sklepu.

Piszemy o tym w pierwszym zdaniu, bo to jedyna rzecz, która naprawdę odróżnia wykonawcę od ogłoszenia: albo coś stoi w sklepie i da się to otworzyć, albo nie.

Ta sama gra działa też w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek — jeden kod, dwa miejsca, jedna poprawka.

Otwórz „2048 Blockfall: Merge Puzzle” w Google Play

Zagraj w przeglądarce, bez instalacji

Co robimy

Co bierzemy na siebie

  • Zakładamy i konfigurujemy konto wydawcy albo pracujemy na twoim — jak wolisz.
  • Pakujemy aplikację w format, którego wymaga sklep, i podpisujemy ją kluczem, który zostaje twój.
  • Piszemy wizytówkę: nazwę, oba opisy i teksty pod wyszukiwanie w sklepie.
  • Przygotowujemy komplet grafik: ikonę, grafikę nagłówkową i zrzuty na telefon i tablet.
  • Wypełniamy kwestionariusz wieku i formularz bezpieczeństwa danych, i pilnujemy, żeby zgadzały się z polityką prywatności.
  • Prowadzimy testy wewnętrzne i zamknięte, zbieramy uwagi i poprawiamy przed wysłaniem do sprawdzenia.
  • Zgłaszamy do publikacji i odpowiadamy na uwagi Google, aż aplikacja stanie w sklepie.

Klucz podpisujący aplikację i konto wydawcy zostają twoje. Nie trzymamy niczego, czego nie mógłbyś od nas zabrać.

Nie wydajesz aplikacji, tylko chcesz połączyć firmę z usługami Google? To osobna droga: logowanie, poczta i dane przez API

Droga do sklepu

Sześć etapów, z których trzy nie zależą od nikogo

Najczęstsze rozczarowanie przy pierwszym wydaniu bierze się z tego, że nikt nie powiedział, ile trwa weryfikacja i testy. Mówimy to na wejściu, żeby termin nie był niespodzianką.

  • 01

    Konto wydawcy i weryfikacja

    Google sprawdza, kto wydaje: dane firmy, adres, telefon i dokument. To najdłuższy etap, na który nikt nie ma wpływu — dlatego zaczynamy od niego, a nie od grafik.

  • 02

    Wizytówka w sklepie

    Nazwa, krótki opis, pełny opis, ikona, grafika nagłówkowa i zrzuty z telefonu i tabletu. To jest to, co decyduje, czy ktoś kliknie „zainstaluj” — piszemy i przygotowujemy wszystko.

  • 03

    Kwestionariusz wieku

    Odpowiedzi o przemoc, hazard, zakupy i treści dla dorosłych. Z nich powstaje ocena wiekowa widoczna przy aplikacji. Jedna nieuważna odpowiedź potrafi zablokować wydanie na tygodnie.

  • 04

    Bezpieczeństwo danych

    Deklaracja, co aplikacja zbiera i dokąd to wysyła. Musi zgadzać się z tym, co program naprawdę robi — Google to sprawdza i porównuje z polityką prywatności.

  • 05

    Ścieżki testowe

    Najpierw wersja wewnętrzna, potem zamknięte testy z prawdziwymi ludźmi. Nowe konta wydawców mają obowiązek przejść testy, zanim aplikacja trafi do wszystkich.

  • 06

    Sprawdzenie i publikacja

    Google ogląda aplikację, zanim wpuści ją do sklepu. Odrzucenie nie jest końcem świata, ale wraca do kolejki — dlatego pierwsze zgłoszenie ma być kompletne.

Dla kogo

Kiedy warto iść do sklepu

  • Masz grę albo narzędzie, które działa w przeglądarce, i chcesz je mieć też na telefonie.
  • Twoi klienci pytają „a jest to w sklepie?” — bo dla części ludzi obecność w Google Play jest dowodem, że firma istnieje.
  • Chcesz wysyłać powiadomienia albo działać bez zasięgu — w przeglądarce da się to tylko częściowo.
  • Potrzebujesz aplikacji wewnętrznej dla zespołu i chcesz ją rozdać przez sklep, a nie przez plik na dysku.

Kiedy nie warto

Kiedy odradzamy

  • Gdy aplikacja miałaby być tylko opakowaniem na stronę — Google odrzuca takie zgłoszenia, i słusznie.
  • Gdy chodzi o jednorazową akcję na miesiąc: strona zrobi to samo, a nikt nie musi nic instalować.
  • Gdy nie ma kto odpowiadać na opinie. Sklep bez odpowiedzi wygląda gorzej niż brak sklepu.

Mówimy to przed wyceną, nie po niej. Wolimy stracić zlecenie niż wydać coś, co za pół roku będzie wisiało martwe.

Pytania

Co pytają ludzie przed pierwszym wydaniem

Ile trwa wydanie aplikacji w Google Play?

Najwięcej czasu zabiera weryfikacja konta wydawcy i obowiązkowe testy zamknięte — to tygodnie, nie dni, i nie zależy od nas ani od ciebie. Sama praca po naszej stronie, czyli spakowanie, wizytówka, grafiki i formularze, to zwykle kilka dni roboczych. Uczciwa odpowiedź brzmi: planuj miesiąc, licząc od założenia konta.

Czy muszę mieć własne konto wydawcy?

Nie musisz, ale radzimy je mieć. Konto na twoją firmę oznacza, że aplikacja, opinie i statystyki są twoje i zostają u ciebie także wtedy, gdy przestaniemy współpracować. Możemy je założyć i skonfigurować razem z tobą; opłata rejestracyjna Google jest jednorazowa i płacisz ją bezpośrednio Google.

Mam grę w przeglądarce. Da się ją wydać w sklepie?

Tak — właśnie tak powstała nasza. Gra działa w przeglądarce pod własnym adresem, a do sklepu trafia jako aplikacja na telefon. Kod zostaje jeden, więc poprawka wchodzi w obu miejscach naraz i nie utrzymujesz dwóch osobnych wersji.

Co, jeśli Google odrzuci aplikację?

Odrzucenie to normalna część procesu, nie porażka. Google podaje powód, my go naprawiamy i zgłaszamy ponownie — bez dopłaty, bo to część tej samej roboty. Dlatego pierwsze zgłoszenie przygotowujemy kompletne: najczęstsze odrzucenia biorą się z formularza bezpieczeństwa danych i z polityki prywatności, która nie zgadza się z tym, co aplikacja robi.

Ile to kosztuje?

Rozliczamy się za godziny (120–400 zł/h). Wydanie prostej gry albo aplikacji z gotowym kodem to kilkanaście godzin pracy; przy aplikacji pisanej od zera koszt siedzi w niej, nie w publikacji. Kwotę podajemy po rozmowie o zakresie — najpierw pokazujemy, co dokładnie mamy zrobić.

Czy zajmujecie się aktualizacjami po wydaniu?

Tak, jeśli chcesz. Każda nowa wersja to nowa paczka, nowe zrzuty, gdy zmienił się wygląd, i krótka notka o zmianach. Bez umowy na rok — płacisz za godziny, które faktycznie poszły na aktualizację.

Zaktualizowano