Skip to content
klyosoftware house
Demo Napisz

01 · Integracje z Google

Integracje z Google — logowanie, poczta i dane

Google nie blokuje po złości. Blokuje po liście warunków, którą sam spisał i opublikował. Przechodzimy przez tę listę razem z tobą i pokazujemy, gdzie dokładnie stoi każdy z tych warunków.

  • 7 dnipo tylu wygasa logowanie w trybie testowym
  • 0,3%tyle skarg na spam dopuszcza Gmail
  • 120–400 zł/hrozliczenie godzinowe
Napisz, co ma się połączyć
play.google.com 2048 Blockfall — spadające bloki do łączenia Weryfikację Google przeszliśmy samikonto wydawcy, dane, publikacja

Skąd te liczby

Wszystko poniżej pochodzi z dokumentacji Google

Internet jest pełen porad o Google pisanych z pamięci i przepisywanych z cudzych wpisów sprzed pięciu lat. Połowa z nich dotyczy funkcji, których już nie ma. Dlatego każdy próg, termin i wymóg na tej stronie ma pod sobą konkretny dokument Google, a na dole stoi spis linków — możesz nas sprawdzić w minutę.

To nie jest ozdobnik. Firma, która działa na nieaktualnej poradzie, dowiaduje się o tym w najgorszym momencie: gdy klient nie może się zalogować albo gdy wysyłka wiadomości zaczyna wracać.

Jeśli znajdziesz u nas liczbę, której nie ma w dokumentacji Google, to jest to nasz błąd i chcemy o nim wiedzieć.

01

Logowanie kontem Google

Klient klika jeden przycisk zamiast wymyślać kolejne hasło. Zakładanie konta przestaje być przeszkodą, ale Google w zamian sprawdza, kto o to prosi i po co.

02

Poczta, która dolatuje

Wiadomości z twojej strony i twojej skrzynki mają trafiać do skrzynki odbiorczej, nie do spamu. Google ma na to spisaną listę warunków i egzekwuje ją od lutego 2024.

03

Dane przez API

Kalendarz, arkusze, mapy, tłumaczenia, dane z konta klienta. Trzy różne sposoby uwierzytelniania i każdy do czegoś innego — pomylenie ich kończy się albo blokadą, albo dziurą.

04

Narzędzia, które i tak trzeba mieć

Search Console, wizytówka firmy, statystyki, sklep z aplikacjami. Część z nich jest warunkiem dla pozostałych — bez potwierdzonej domeny nie przejdziesz weryfikacji logowania.

Logowanie

Logowanie przez Google — trzy pułapki, które kosztują tygodnie

Przycisk „Zaloguj przez Google” wygląda na drobiazg do wpięcia w godzinę. Godzinę zajmuje sam przycisk. Reszta to warunki Google — i to one decydują, czy logowanie w ogóle ruszy dla obcych ludzi.

W trybie testowym logowanie wygasa co siedem dni

Aplikacja, która nie przeszła weryfikacji, stoi u Google w trybie testowym. Po ludzku znaczy to, że co tydzień wszyscy wylatują z konta i muszą logować się od nowa. To jest najczęstszy powód telefonu „u nas coś się psuje co tydzień” — nic się nie psuje, aplikacja po prostu nigdy nie została zgłoszona do sprawdzenia.

Projekt Google Cloud z ekranem zgody ustawionym dla użytkowników zewnętrznych i statusem publikacji „Testing” dostaje token odświeżający wygasający po siedmiu dniach.

A Google Cloud Platform project with an OAuth consent screen configured for an external user type and a publishing status of ‘Testing’ is issued a refresh token expiring in 7 days.

Google, dokumentacja OAuth 2.0

Z tej samej dokumentacji pochodzi drugi limit, o który potykają się aplikacje z wieloma urządzeniami na osobę: sto tokenów odświeżających na jedno konto Google w obrębie jednej aplikacji.

Nie każdy dostęp kosztuje tyle samo

Google dzieli dostęp do danych na zwykły, wrażliwy i ograniczony. Im głębiej sięgasz, tym więcej musisz przejść. Przy najostrzejszym poziomie — a należy do niego sięganie po treść poczty czy plików — dochodzi audyt bezpieczeństwa u audytorów wyznaczonych przez Google, i to nie raz.

…przejść ponowną weryfikację zgodności i wykonać audyt bezpieczeństwa co najmniej co dwanaście miesięcy od daty zatwierdzenia poprzedniego listu audytora.

be reverified for compliance and complete a security assessment at least every 12 months after your assessor’s Letter of Assessment (LOA) approval date.

Google, zakresy ograniczone

Dlatego pierwsze pytanie przy każdej integracji brzmi u nas: czy naprawdę potrzebujesz tych danych, czy wystarczy ci imię i adres e-mail. W dziewięciu przypadkach na dziesięć wystarcza to drugie — i cała ta ścieżka odpada razem z jej kosztem.

Przycisku nie wolno przemalować

Google ma spisane zasady wyglądu przycisku logowania i sprawdza je przy weryfikacji. Litery „G” nie wolno przeskalować ani przemalować — ma być w standardowych kolorach na białym tle. Nie wolno użyć samego znaczka bez obramowania i bez tekstu. Nie wolno użyć wersji jednokolorowej. Nie wolno napisać na przycisku samego słowa „Google”. Dopuszczalne napisy to odpowiedniki „Zaloguj przez Google”, „Zarejestruj się przez Google” albo „Kontynuuj z Google”, przetłumaczone na język strony.

Przycisk logowania Google powinien być pokazany co najmniej tak samo widocznie jak inne, obce sposoby logowania.

The Sign in with Google button should be displayed at least as prominently as other third party sign-in options.

Google, zasady marki

O tym ostatnim warunku prawie nikt nie wie, a wywala najwięcej weryfikacji: schowanie przycisku Google pod „więcej opcji”, gdy inny sposób logowania stoi na wierzchu, łamie zasady.

Sprawdzamy to na etapie projektu, a nie po odrzuceniu weryfikacji — poprawka na makiecie kosztuje kwadrans, poprawka po odmowie kosztuje kolejne podejście i kolejne dni czekania.

Poczta

Poczta — co Google sprawdza, zanim wpuści twoją wiadomość

Od 1 lutego 2024 Google ma jawną listę warunków dla każdego, kto wysyła wiadomości na adresy Gmail. Nie jest to tajemnica ani widzimisię filtra — to spisany dokument, po którym da się przejść punkt po punkcie.

Każdy, kto wysyła

Cztery warunki podstawowe

  • Podpis domeny — SPF albo DKIM. To sposób, w jaki twój serwer udowadnia, że wolno mu pisać w twoim imieniu.
  • Poprawny wpis odwrotny DNS, przy czym adres wysyłający musi zgadzać się z nazwą z tego wpisu.
  • Połączenie szyfrowane przy przekazywaniu wiadomości.
  • Skargi na spam poniżej 0,3% — jedyny warunek, którego nie da się załatwić konfiguracją.
Powyżej 5000 wiadomości dziennie

Zestaw ostrzejszy

  • SPF i DKIM równocześnie, nie do wyboru.
  • Wpis DMARC dla domeny wysyłającej — sam DMARC może być ustawiony na najłagodniejszy tryb.
  • Wypisanie jednym kliknięciem w wiadomościach marketingowych i z zapisu, z widocznym linkiem i odpowiednimi nagłówkami.
  • Format zgodny ze standardem wiadomości internetowej.
Utrzymuj poziom skarg na spam raportowany w Postmaster Tools poniżej 0,3%.

Keep spam rates reported in Postmaster Tools below 0.3%.

Google, wymagania dla nadawców

Trzy pierwsze warunki z lewej kolumny to jednorazowa robota przy domenie i serwerze — dzień pracy, potem działa. Czwarty jest konsekwencją tego, do kogo i jak piszesz. Pięć tysięcy wiadomości brzmi dużo, ale dla sklepu z listą adresową to jedna wysyłka.

Gmail przestaje pobierać pocztę z obcych skrzynek

Bardzo praktyczna zmiana, o której mało kto wie: Google wycofuje opcję „Sprawdź pocztę z innych kont”. Wiadomości pobrane wcześniej zostają w Gmailu, ale nowego połączenia już się nie założy.

Po pierwszym kwartale 2026 ta funkcja nie obsługuje już nowych użytkowników. Dotychczasowi mogą z niej korzystać do stycznia 2027.

After the first quarter of 2026, this feature no longer supports new users. Existing users can still use the feature until January 2027.

Google, zmiany w pobieraniu poczty

Jeśli twoja firmowa skrzynka trafia dziś do Gmaila właśnie tą drogą, masz termin. Trwałe rozwiązanie stawia się po drugiej stronie: przekierowanie kopii ustawione na twoim serwerze pocztowym, plus wysyłka „jako” firmowy adres po stronie Gmaila. Wtedy nic nie przestanie działać, gdy Google domknie funkcję.

Hasła aplikacji — i dlaczego Google sam ich odradza

Utworzyć je można wyłącznie na koncie z włączoną weryfikacją dwuetapową i tylko wtedy, gdy program nie umie zalogować się kontem Google. Jeśli ktoś każe ci zakładać hasło aplikacji do zwykłej wysyłki ze strony internetowej, to nie jest wskazówka bezpieczeństwa — to znak, że wysyłka została zrobiona najstarszym możliwym sposobem.

Hasła aplikacji nie są zalecane i w większości przypadków są zbędne. Aby chronić swoje konto, używaj logowania kontem Google.

App passwords aren’t recommended and are unnecessary in most cases. To help keep your account secure, use ‘Sign in with Google.’

Google, hasła aplikacji

Dane i API

Trzy sposoby uwierzytelnienia i trzy różne zastosowania

Najczęstszy błąd w integracjach nie polega na złym kodzie, tylko na sięgnięciu po niewłaściwy rodzaj klucza. Google opisuje to jednoznacznie, a różnica jest łatwa do zapamiętania.

Do publicznych danych

Klucz API

Mówi tylko, na czyj rachunek zapisać zapytanie. Nie mówi, kto jest po drugiej stronie, więc sam z siebie niczego nie chroni — klucz bez ograniczeń, wklejony w kod strony, jest kluczem cudzym równie dobrze jak twoim.

Do danych klienta

Logowanie użytkownika

Jedyna droga do cudzych danych. Klient świadomie zgadza się na dostęp i widzi, na co dokładnie. Tu wchodzą wszystkie warunki weryfikacji opisane wyżej.

Bez udziału człowieka

Konto usługi

Dla serwera sięgającego po własne zasoby firmy. Google ostrzega przy tym, że klucze kont usługi są zagrożeniem, jeśli nie są właściwie zarządzane, i radzi wybierać bezpieczniejsze rozwiązanie, kiedy tylko się da.

Klucze API niepowiązane z kontem usługi wskazują projekt, który służy do rozliczeń i limitów.

API keys that are not bound to a service account provide a project, which is used for billing and quota purposes.

Google, sposoby uwierzytelniania

Przy każdej integracji zaczynamy od tego wyboru, bo pomyłka na tym etapie kosztuje potem przepisanie całości. Klucz API do danych klienta nie zadziała, a konto usługi tam, gdzie potrzebna jest zgoda człowieka, to dziura, którą wcześniej czy później ktoś znajdzie.

Kolejność

Od czego zaczynamy i dlaczego akurat od tego

Narzędzia Google są ze sobą powiązane mocniej, niż wygląda. Zrobione w złej kolejności potrafią się nawzajem zablokować.

  1. Search Console

    Zaczynamy tutaj, bo potwierdzenie własności domeny odbywa się właśnie przez Search Console — a bez potwierdzonej domeny nie przejdziesz weryfikacji logowania. Przy okazji dostajesz to, po co ludzie zakładają Search Console: co Google widzi na twojej stronie.

  2. Wizytówka firmy

    To jedyne miejsce, z którego biorą się gwiazdki przy nazwie w wynikach wyszukiwania. Opinie zebrane na własnej stronie ich nie dadzą — Google nie pokazuje gwiazdek firmie, która sama zbiera opinie o sobie.

  3. Poczta

    Podpisy domeny ustawiamy wcześnie, bo zmiany w domenie potrzebują czasu, żeby rozejść się po internecie. Robione na końcu zawsze opóźniają start o dobę albo dwie.

  4. Logowanie i API

    Na końcu, bo wymagają wszystkiego powyżej: potwierdzonej domeny, polityki prywatności pod tym samym adresem co strona główna i działającej strony, którą Google może obejrzeć.

…umieszczona w domenie, w której stoi twoja strona główna.

hosted within the domain that hosts your homepage

Google, wymagania weryfikacji — o polityce prywatności

Jeśli wydajesz aplikację w sklepie Google, ta droga wygląda inaczej i opisaliśmy ją osobno: wydanie aplikacji w Google Play

Pytania

Pytania, które słyszymy najczęściej

Ile trwa uruchomienie logowania przez Google?

Samo wpięcie przycisku to godziny. Czas robi weryfikacja po stronie Google i zależy od tego, o jakie dane prosisz. Przy zwykłym logowaniu — imię, adres e-mail, zdjęcie — sprawdzenie marki Google określa jako trwające zwykle dwa do trzech dni roboczych. Jeśli aplikacja sięga do poczty albo dysku klienta, Google pisze wprost, że proces „może potrwać kilka tygodni”, bo dochodzi do niego audyt bezpieczeństwa.

Czy logowanie przez Google jest darmowe?

Samo logowanie tak — Google nie bierze za nie opłat. Płatny bywa audyt bezpieczeństwa, którego Google wymaga od aplikacji sięgających po dane objęte najostrzejszymi zasadami, na przykład treść poczty. Dlatego pierwsza rzecz, którą robimy, to sprawdzenie, czy twoja aplikacja naprawdę potrzebuje takiego dostępu. W zdecydowanej większości przypadków nie potrzebuje.

Dlaczego moje maile trafiają do spamu w Gmailu?

Najczęściej dlatego, że brakuje podpisu domeny albo adres serwera nie zgadza się z tym, co mówi o nim internet. Google wymaga od każdego nadawcy podpisu SPF lub DKIM, poprawnego wpisu odwrotnego DNS zgodnego z adresem wysyłającym oraz połączenia szyfrowanego. Do tego pilnuje udziału skarg: powyżej 0,3% zaczynają się problemy. To wszystko da się sprawdzić i naprawić w jeden dzień.

Czy mogę odbierać firmową pocztę w Gmailu?

Coraz trudniej. Google wycofuje opcję „Sprawdź pocztę z innych kont”: po pierwszym kwartale 2026 nie dostają jej nowi użytkownicy, a dotychczasowi mogą z niej korzystać do stycznia 2027. Trwałe rozwiązanie to przekierowanie ustawione po stronie twojego serwera pocztowego, a nie pobieranie przez Gmaila — wtedy nic nie przestanie działać, gdy Google domknie tę funkcję.

Czym różni się klucz API od logowania przez Google?

Klucz API mówi Google tylko tyle, na czyj rachunek zapisać zapytanie — Google opisuje go jako coś, co „wskazuje projekt używany do rozliczeń i limitów”. Nie mówi, kto jest po drugiej stronie. Logowania używa się wtedy, gdy sięgasz po dane należące do konkretnego użytkownika. Konto usługi zaś wtedy, gdy — jak pisze Google — „człowiek nie bierze w tym bezpośredniego udziału”.

Czy potrzebuję hasła aplikacji do wysyłania maili?

Prawie na pewno nie. Google pisze o nich wprost: „hasła aplikacji nie są zalecane i w większości przypadków są zbędne”. Da się je utworzyć wyłącznie na koncie z weryfikacją dwuetapową i tylko wtedy, gdy program nie umie zalogować się kontem Google. Jeśli ktoś każe ci utworzyć hasło aplikacji do zwykłej wysyłki ze strony, to znak, że wysyłka jest zrobiona po staremu.

Wystarczy mi SPF, czy potrzebuję też DKIM i DMARC?

Zależy, ile wysyłasz. Od każdego nadawcy Google wymaga SPF albo DKIM. Kto wysyła do adresów Gmail ponad pięć tysięcy wiadomości dziennie, musi mieć SPF i DKIM równocześnie oraz wpis DMARC — przy czym sam DMARC może być ustawiony na najłagodniejszy tryb. Dla zwykłej firmy z formularzem kontaktowym pierwszy próg w zupełności wystarcza.

Czy muszę mieć politykę prywatności, żeby wpiąć logowanie Google?

Tak, i to nie byle jaką. Google wymaga, żeby polityka prywatności była „umieszczona w tej samej domenie, w której stoi strona główna” aplikacji i podlinkowana z ekranu zgody. Do tego trzeba potwierdzić własność każdej domeny wpisanej w ustawieniach — a robi się to przez Google Search Console. Dlatego Search Console porządkujemy jako pierwsze, jeszcze przed dotknięciem logowania.

Opublikowano